Zabawki edukacyjne, interaktywne i kreatywne – którą powinniśmy wybrać? – cz. 2
dzieci w radości bawiące się zabawkami

Jakie zabawki określamy mianem kreatywnych?

Kreatywność nie oznacza niczego innego, niż pomysłowość, a wiadomo, że ta często cechuje osoby bystre, o błyskotliwym umyśle. Każdy z rodziców chciałby, aby jego dziecko było pomysłowe, ponieważ ta cecha zapewnia lepszą przyszłość zawodową. Wykorzystują to jednak specjaliści w dziedzinie kindermarketingu, umieszczając słowa „zabawka kreatywna” na opakowaniach firm, dla których pracują. Trzeba jednak uważać na ten tani chwyt marketingowy, zwłaszcza, jeśli jest on umieszczany na zabawkach, które bawiąc dzieci uczą jedynie odtwarzania – postępowania według schematu czy wzoru, co nie ma nic wspólnego z kreatywnością, a jedynie ma zwiększyć dochody firmy produkującej zabawki. Nie oznacza to jednak, że taka zabawka sama w sobie nie ma zalet, a jedynie tyle, że jej właściwości nie są zgodne z deklarowanymi. Dziecko postępując według instrukcji nauczy się bowiem postępowania w sposób uporządkowany, organizowania swoich zadań i wykonywania ich krok po kroku – nie jest to jednak działanie kreatywne, które wymaga twórczego myślenia.

Dla porównania, dziecko kolorując obrazek z kolorowanki ćwiczy niewychodzenie za linię i dobieranie kolorów według wzoru bądź ogólnie przyjętych norm, z kolei w przypadku bloku rysunkowego może ono stworzyć to, co tylko chce i narysować to dowolnie. Podobnie jest w przypadku klocków, gdzie często mamy gotowe elementy do ułożenia wybranego zestawu (chociaż możemy również ułożyć coś całkiem swojego). Zaś jeśli mamy plastelinę – tworzymy sami z niej elementy o wybranych kształtach i kolorach, z których budujemy później to, co chcemy. Dlatego dziecko ćwiczy najbardziej swoją kreatywność w przypadku tego, co daje mu jak największą możliwość stworzenia tego, co by chciało.

Zabawki edukacyjne, interaktywne i kreatywne – którą powinniśmy wybrać? – cz. 2